STRONA GŁOWNA



 Humor » Poszczucie humoru » Panflety » Szkoła w Soplicowie
 
 Techsoft
 Poradnik On-Line
 Humor
 10 dowodów
 10 przykazań
 32 powody
 50 powodów
 7 dowodów
 Aforyzmy
 Góralskie przyśpiewki
 Graffiti
 Linie lotnicze
 Mrówki
 Pan Tadeusz
 Poszczucie humoru
 Fraszki
 Gaforyzmy
 O autorze
 Panflety
 Przed wyborami
 Szkoła w Soplicowie
 Pastisze
 Powiedzenia
 Prawa Murphyego
 Samochód i My
 Słownik Uśmiechów
 Szef
 Ubezpieczenia
 z szkoły
 Złote Myśli
 Znaki zodiaku
 Gry
 Współpraca
Panflety - Szkoła w Soplicowie

 


Szkoła w Soplicowie


Nie wiadomo, kto o tym decydował zgoła,
dość, że się w Soplicowie zawiązała szkoła...
Dwóch tylko miała uczniów! Wciąż dymią i śmiecą,
ale na lekcjach czasem uczą się co nieco.

Bywa też, że po lekcjach Zosia z Tadeuszkiem
po kryjomu niejeden toast spełnią duszkiem.
A na lekcjach? O, tam się żadne nie ośmieli,
bo mają dosyć srogich wszak nauczycieli:
Sędzia to matematyk, a choć wciąż ponury,
nauczy młódź rachować świnie oraz kury,
bo gospodarka przecie wymaga liczenia.
Protazy od pisania, Wojski od trąbienia,
a Gerwazy naucza Zosieńkę z Tadzikiem,
jak prowadzić dyskusję ostrym... Scyzorykiem.

Nawet Jankiel, gdy dość ma cymbałów muzyki,
w soplicowskiej uczelni wykłada języki...
Nie zbraknie też religii. Wszak to nie nowina,
że się ona znajduje w ręku Bernardyna,
który dbając o dusze całego narodu,
szacunku dla tradycji uczy już za młodu.
Dlatego w soplicowskiej szkole obok lekcji
nie brak w planie pielgrzymek oraz rekolekcji....

Jednak nad losem szkoły Dyrektor się sępi:
Czy program nie dość mądry, czy uczniowie tępi?
(Oczywista, że Hrabia jest tu Dyrektorem,
bo umie mówić płynnie, dziwnie i z polorem).
Czemu system oświaty w Soplicowie chory?
Pan Dyrektor zapomniał wypłacić pobory...



powrót »